• Wpisów:135
  • Średnio co: 17 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 20:51
  • Licznik odwiedzin:36 062 / 2405 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Dziękuję tym wspaniałym osobom jak : Ciastek , Damian , Eliza , Alie i Kati oraz Kiślowi , Piotrkowi , Bartkowi i Alice . Cieszę się że są takie osoby jak wy którzy wspierają w trudnych chwilach . Teraz kilka słów o nich :
CIASTEK - Zawsze będziesz tym jedynym , najlepszym , kochanym chłopakiem który za każdym razem sprawiał że pojawiał się uśmiech na mojej twarzy .
DAMIAN- Mimo tego że za często cię nie było dałeś mi wiele radości i wsparcia .
ELIZA- Jesteś i zawsze będziesz moją słodką , małą córeczką ale naprawdę miałam wielkie szczęście że cię poznałam jesteś najbardziej zwariowaną osobą jaką znam ale za to cię przecież kocham no nie ?
ALIE- No cóż może zacznijmy od tego że bardzo ale to bardzo cię kocham to po pierwsze . Jesteś niepowtarzalna i wgl zajebista . Każdy dzień spędzony z tobą to zabawa ale też dziękuję że mnie umiesz pocieszyć .
KATI- Mimo tego że znamy się dość krótko zdążyłam już cię pokochać za twój charakter . Jesteś niezwykła . Również dziękuję ci za to że zawsze umiesz poprawić mój humor.
ALICE- Ty jedna tylko wiesz jak pocieszyć . Pamiętasz jak nie chciałam jeść powiedziałaś że będziesz mi paczki żywnościowe przysyłać . Za to cię kocham jesteś cudowna .
BARTEK - ... I LOVE YOU . Nie da się opisać ile razy wypłakiwałam się na twoim ramieniu .
SZYMEK( KISIEL ) - Najbardziej cudowny przyjaciel jakiego bym mogła sobie wymarzyć .Prawdę mówiąc kocham cię inaczej i niezwykle .
PIOTRUŚ- Możliwe że znamy się dość krótko a ja zdążyłam cię tak polubić jak Alie ? Tak moim zdaniem tak jesteś bardzo szalony ale za to cię kocham cnie ?

Wszyscy którzy się tutaj znaleźli są wspaniali i niepowtarzalnie oraz ogromnie dla mnie ważni . Kocham was . Lucy ( Emi )
  • awatar Gość: hehehe to ja Piter. Lucy, jesteś najlepsza <3
  • awatar You will never know what I felt...: Lucy dziękuję za te jakże miłe słowa . Ty dla mnie również jesteś wyjątkową osobą . Byłam w niezłym szoku , że przyjęłaś tak łagodnie to że miałam starcie z Zaynem i jeszcze mnie broniłaś . Kocham Cię jesteś drugą mnie . Gdzie ja znajdę drugą taką jak ty która słucha Adama Lamberta ? Fakt Alie go słucha , ale ciii jesteś niepowtarzalna i tyle <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jedno co mi dzisiaj chodzi po głowie to to, że Lucy żyje. Moje szczęście ma się dobrze i jestem dzięki temu szczęśliwy. Mimo tego, że jest z kimś innym to świadomość, że ona ciągle jest na tym świecie utrzymuje mnie na ziemi. Chciałbym poczuć ponownie jej dotyk, jej usta na swoich, ale nie jest mi to dane. Ktoś zupełnie inny jest obdarowywany jej miłością. Jej chłopak nawet nie wie ile bym dał, by być na jego miejscu, ale perspektywa jej śmierci zbyt mnie przeraża, by choć próbować się do niej zbliżyć. Jednak chyba tak musiało być i nic się już nie da zmienić. Czasami trzeba poświęcić wszystko dla swojej ukochanej osoby. Jestem zadowolony, że nikt oprócz mnie nie ma świadomości, że każdego życie byłoby zupełnie inne niż teraz.
#099
Spojrzałem na zegarek i przeciągnąłem się leniwie na łóżku nadal nie mogłem w to uwierzyć że Lucy jest z tym Mattym on wgl do niej nie pasował do niej coś myślę że to się dość szybko rozleci . Wstałem ale nie miałem najmniejszego zamiaru tego robić , odsłoniłem zasłony ,zabrałem ciuchy i udałem się odświeżyć .
#09:15
Udałem się do parku tam gdzie pierwszy raz spotkałem Lucy do parku prowadziły dwie drogi : przez mostek i bramą . Poszedłem tą przez mostek i kogo spotkałem ...
Matt`iego liżącego się z Amandą , podszedłem do niego i popukałem go w ramię odwrócił się a ja go uderzyłem
- Co ty odwalasz ?! - wrzasnąłem- Spojrzał na mnie tymi swoimi zielonymi oczami i zaśmiał się bezczelnie
- No co ?! - zapytał -
- Przecież jesteś z Lucy !
- No i co z tego ?
- To z tego - uderzyłem go pięścią w twarz-
#około 19 .
Robiło się już ciemno , poszedłem się jeszcze raz przejść wszystko przemyśleć gdy nagle zaczął padać deszcz cofnąłem się do domu i poszedłem spać .
#5 minut po północy
Usłyszałem pukanie do drzwi , nieświadomie poszedłem je otworzyć , w drzwiach stała drobna postura , mokra w samych pidżamach. Zapaliłem światło i moim oczom ukazała się Lucy płakała miała całe sine usta i podbite oko
- Lucy - powiedziałem i przytuliłem ją mocno do siebie -
- Pobił mnie i powiedział że jestem dziwką
- Matty? - zapytałem -
- Tak - powiedziała cicho -
- Poczekaj tu okej przyniosę ci coś na zmianę - pobiegłem na górę wyciągnąłem dres , zbiegłem na dół i wręczyłem go Lucy - Idź się przebrać a ciuchy zostaw na pralce. Lucy poszła do łazienki się przebrać po 10 minutach wyszła ubrana w mój dres , spojrzałem na nią nie powiedziała nic
- Chodź tu do mnie - rozłożyłem ręce - podeszła do mnie i mocno się przytuliła bez słowa objąłem ją ramionami i pocałowałem w czubek włosów .
- Lucy ...Uniosła głowę i spojrzała mi w oczy
- Zayn ... długo patrzeliśmy sobie w oczy
- Wiesz że cię kocham - powiedziała po chwili Lucy - Chyba mamy problem bo ja Ciebie też
Ta minuta , ten moment , to cudowne uczucie które znów poczułem
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Po kłótni z Niall`em przed drzwiami położyłam się do łóżka włączając stereo na full z którego brzmiała piosenka " Choose To Be Me " Sunrise Avenue nie chciało mi się spać wręcz przeciwnie zaczęłam się wydzierać na całe gardło gdy nagle wszedł do pokoju Zayn i spojrzał na mnie z dziwnym wyrazem twarzy jakby patrzył na wariatkę w sumie to nią byłam wydzierałam się skacząc po łóżku i płacząc ale to nie sprawiało mi ulgi w końcu zmarnowana wyłączyłam stereo i usiadłam bezradnie na łóżku miałam wszystkiego dość w słowach Niall`a była nadzieja ... Schowałam głowę w dłonie i znów zaczęłam płakać ,Zayn usiadł obok mnie i mocno mnie przytulił . Schowałam głowę w jego ramię i kurczowo trzymałam jego koszulkę kurczowo płacząc w jego ramionach czułam się bezpieczna . Podniosłam lekko głowę i spojrzałam Zayn`owi w oczy , sięgnął po swoją rękę i wytarł mi policzki
- Kocham Cię - szepnął -
- Ja ciebie też - pocałowałam go i usnęłam - Zayn położył mnie na poduszkę , przytulił się do mnie i przykrył kołdrą . Śniło mi się że wyszłam z siebie ujrzałam moje bezwładne ciało leżące w ramionach
Odeszłam , wyszłam na ulicę ślady opon samochodu Niall`a widniały na asfalcie , pomyślałam o nim i wtedy stało się to momentalnie przeniosłam się do jego domu , przeniknełam przez ścianę i zatrzymałam się na środku salonu . Spojrzałam na Niall`a który trzymał w ręku zdjęcie całującej się pary podeszłam bliżej i oczy napełniły mi się łzami on trzymał zdjęcie na którym ja i on czule się obejmujemy znów przypnęła ta siła pociągnęła mnie i znów znalazłam się w swoim ciele , w ciepłych ramionach Zayn`a obudziłam się i spojrzałam na niego a on na mnie trochę się przestraszyłam tego widoku jego pustych tęczówek
- Zayn co jest ? - spytałam -
- Nic - wzruszył ramionami - śniło ci się coś , płakałaś przez sen - powiedział cicho -Co ci się śniło ? Nie odpowiedziałam tylko westchnęłam
- Nie chce o tym mówić - powiedziałam cicho -
- Okej - wstał- Wiem że śnił ci się Niall
- Tak śnił mi się i co z tego ?
- To z tego że za tobą tęskni ! -wydarł się -
Wstałam i pobiegłam do łazienki , zamknęłam drzwi na klucz i usiadałam na posadce bezradna i znów zaczęłam płakać , znalazłam nożyczki na umywalce wzięłam je i przecięłam sobie rękę wzdłuż żyły gdy krew się pojawiła straciłam przytomność....
*Po północy (30 min )*
Obudziłam się w szpitalu , obok mojego łóżka siedział Zayn nic nie mówił ale ściskał mocno moją dłoń. Spojrzałam na niego i uśmiechnęłam się lekko
- Kocham cię wiesz ? Nigdy nie przestałam cię kochać nawet gdybym miała umrzeć tak jak teraz - zamknęłam znów oczy -
- Lucy proszę nie ! - wrzasnął -
- Proszę wyjść - powiedział lekarz -
- Nie wyjdę !
- Zayn - otworzyłam oczy - Cieszę się że tu jesteś
- Lucy ja .. Ja przepraszam
- Nic się nie stało - uśmiechnęłam się blado -
- Kocham Cię - pochylił się na demną i pocałował mnie namiętnie -
- Ja Ciebie też kocham - powiedziałam przez pocałunek -
 

 
haha mam tt i myspace oraz fikcję na nk , bloga nawet 2 oraz robię sb tatuaż and zielone pasemka XD
 

 
HARRY:
Nazywa się Noel
Śniłem o niej
Przypomina sobie
Miałem w-f półtora godziny
Och jak jak ona daje czadu
W tenisówkach i podkolanówkach
Ale ona nie wie kim jestem
I ma mnie w dupie

WSZYSCY:
Bo jestem tylko nastoletnim frajerem skarbie
Jestem nastoletnim frajerem skarbie
Posłuchaj ze mną Iron Maiden skarbie och

NIALL:
Jej facet to kutas
Przynosi broń do szkoły
Skopałby mi dupę gdyby wiedział prawdę
Mieszka w moim bloku
Jeździ Irokiem
I nie wie, kim jestem
I ma mnie w dupie

WSZYSCY:
Bo jestem tylko nastoletnim frajerem skarbie
Jestem nastoletnim frajerem skarbie
Posłuchaj ze mną Iron Maiden skarbie och

ZAYN:
O tak, frajerem nie, ona nawet nie wie co traci
O tak, frajerem nie, ona nawet nie wie co traci

LOUIS:
Stary, czuję się jak pleśń
Jest bal a ja jestem samotny sam i opuszczony
Ona idzie w moją stronę, to nie może być prawda
Moje usta zaczynają drżeć
Skąd ona wie kim jestem
Czemu nie ma mnie w dupie

LIAM:
Mam dwa bilety na Iron Maiden skarbie
Chodź ze mną w piątek, nie mów może
Jestem tylko nastoletnią frajerką jak ty

WSZYSCY:
O tak, frajerem nie, ona nawet nie wie co traci
O tak, frajerem nie, ona nawet nie wie co traci
  • awatar I Want Die .: Kuzynka ty to masz łeb do szukania singli. Wpada w ucho Marcinek
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Cześć i czołem .
JUPILAA jestem Marcinek XD słit kuzynek zacnej Emily ... Uma ale se notkę dodam.
Więc .
Ostatnim razem kiedy odwiedzałem tego bloga a było to 5 grudnia to miałaś inną nazwę ale ta też jest zajebista mam nadzieję że twoja historyjka znajdzie zakończenie < 3
SEE YOU SOON
Marcinek
 

 
Siemka.
Wpadłem tutaj na chwilę za zgodą Emily..
Mam coś do powodzenia jednej dziewczynie ma na imię Natalia.
więc specjalnie dla niej.
To ty sprawiasz że za każdym razem pojawia się uśmiech na mojej twarzy,
To ty sprawiasz że chcę żyć .
Chcę też jednego byś znów przy mnie była bo bez ciebie jestem nikim , czuję się źle gdy nie ma cię przy mnie . Ty jesteś Jedna na milion innych to ciebie chcę mieć znów przy sobie.
Czy możemy zacząć od nowa ?
Przepraszam
 

 
Zrozumiałem już wszystko , zrozumiałem też że Zayn ją naprawdę kochał a ja ? Też ją kochałem tylko nie doceniłem tego że ona mnie bardziej . Wszystko co robię jest złe , zasady są po to by je łamać czyż nie . Zszedłem cicho na dół i spojrzałem przez okno , zawsze stał tam samochód Lucy wyjrzałem mając nadzieję że go zobaczę , że będzie tak jak wcześniej , że odwrócę się i znów ją zobaczę jak schodzi po schodach w mojej koszulce z napisem " Jack Wilson " ale tak się nie stało . Oparłem czoło o zimną szybę gdy ktoś się odezwał
- Tęsknisz za nią ? Odwróciłem się i zobaczyłem Andree z powrotem przywarłem do szyby i zacisnąłem powieki by zapomnieć o bólu serca
- Cholernie się źle czuję , brakuje mi jej całej łącznie z tym wszystkim co robiła : westchnąłem :
- Wiem że jest ci ciężko : powiedziała Andrea :
- Przynajmniej ty wiesz co czuję , ale ja sam do tego doprowadziłem : powiedziałem smutno :
Andrea położyła swoją zimną dłoń na moimi ramieniu
- Będzie dobrze nie martw się : uśmiechnęła się lekko : spojrzałem na nią i lekko ją przytuliłem
- Dzięki : uśmiechnąłem się i poszedłem na górę :
odświeżyłem się i ubrałem , spakowałem swoje walizki i poszedłem do auta władowałem bagaż i odjechałem . Wszystko czego potrzebowałem nie było w Irlandii lecz w Londynie a dokładnie w West Billion w mieszkaniu Zayn`a Malika.
# West Lane Billion #
Zatrzymałem się przed domem Malika byłem zły a jednocześnie zmęczony tym wszystkim ale wyszedłem i udałem się wprost do drzwi , zadzwoniłem do drzwi mając nadzieję że otworzy je Lucy lecz otworzył je Zayn , spojrzał na mnie i powiedział
- Cześć, co chciałeś ?
- Cześć jest Lucy ?
- Jest ale nie chce cię widzieć
Nagle pojawiła się Lucy w koszulce Zayn`a spojrzała na mnie i powiedziała drżącym głosem
- Cześć , co ty tu robisz ?
- Hej , przyjechałem żeby z tobą porozmawiać
- Chyba nie mamy o czym - spojrzała mi w oczy -
Ten błękit jej oczów , zniewalający i ten uśmiech który posyłała mi kiedy byliśmy sami .. Ile bym dał żeby mieć ją znów przy sobie , znów ją przytulić , spojrzeć w jej zniewalające błękitne tęczówki , poczuć ten jej zapach perfum nierealne
- Raczej mamy , chciałem cię przeprosić - powiedziałem urywając w pół zdania - Zayn spojrzał na nią i ujął jej rękę , westchnęła i powiedziała
- Tak , za to co powiedziałeś mam być miłosierna i ci wybaczyć a później powiedzieć "Niall zostańmy przyjaciółmi " ! - krzyknęła - Niewykonalne zastanowiłeś się trochę jak ja się wtedy czułam?!-łzy spływały jej po policzkach - Nie wiedziałem co mam zrobić , po prostu odwróciłem się i odszedłem
- Teraz odchodzisz bo nie masz honoru się przyznać do tego że popełniłeś błąd i powiedzieć że żałujesz!- wykrzyknęła - Odwróciłem się i spojrzałem na nią , wyglądała inaczej ze łzami w oczach inaczej.. tak bezbronnie i krucho
- Wiesz co żałuję wszystkiego ale jednego nie ... a wiesz czego ?!
- Nie !
- Że byłem z tobą - odwróciłem się , wsiadłem do samochodu i odjechałem -

 

 
Siemka.
więc będę tu częściej wpadac i pisac rozdziały xD
mam nadzieję że Alie szybko wróci i dalej będzie pisac . ALIE TĘSKNIĘ < 3
 

 
Tak już wiem,
Nie potrafisz obdarzyć miłością siebie,
Ani mnie!
Przyznam się że wiedziałam o jej istnieniu,
Dawno już!
Pozwoliłam żebyś myślał ze ja nic nie wiem
Ooo was nic!

Wczoraj z nią dzisiaj ze mną tu jesteś i mówisz ze
Kochasz mnie
I przysięgasz na swoje całe marne życie ze
Tak jest
Kiedyś jeszcze wierzyłam ze możesz się zmienić
I ze mną być
Byłam głupia, naiwna, teraz wiem, ze
Myliłam się..
 

 
Tak, tak,
to ona,
znów tęskni za nim.

Uczucia rozdarte,
myśli poszarpane,
Dłonie pokrwawione, oczy zapłakane...

Modli się do Boga,
by wszystko się skończyło,
Prosi Go o śmierć,
przez nieszczęśliwą miłość.

Lecz On jej nie wysłuchał,
kazał żyć dalej,
Wtedy ona pomyślała - "Jeśli kochasz to szalej".

W oczach miała łzy,
nie wierzyła w szczęście już,
Chciała wszystko zakończyć, wzięła do ręki nóż... i...

Wbiła go w serce,
pomyślała o ukochanym ostatni raz,
Dopiero teraz zrozumiał,
tak bardzo chciałby cofnąć czas...
 

 
Był kimś i to bez okazywania uczuć dla niego , kochała go to prawda ale nigdy nie myślała że gdy wróci będzie chodził z inną by wzbudzić w niej zazdrość .... Może ona nie była zbyt idealnie ułożona ale zawsze była sobą może chodź trochę się zmieniła ale to zwykła ona i jest jej z tym dobrze ... a co do niego ona jest w znaku zapytania i tyle nie wie co z tym zrobi ale wie jedno że nadal go kocha i nie chce go stracić
 

 
Gdy sprawowaliśmy się z Lucy wziąłem walizki i władowałem je do bagażnika , spojrzałem na Lu która oglądała jeszcze dom
- Gotwa : zapytałem :
- Tak : odpowiedziała cicho , podeszła do mnie i przytuliła się :
- Co jest : zapytałem i objąłem ją rękoma w pasie :
- Będzie mi brakowało tego miejsca : powiedziała i spojrzała na mnie :
- Mi też : pocałowałem ją namiętnie : Nie martw się jeszcze został miesiąc wakacji : powiedziałem cicho :
- Który spedzę z tobą : uśmiechneła się i odwzajemniła mój pocałunek:
Wsiedliśmy do samochodu i odjechaliśmy . Po niecałych 3 godzinach byliśmy w Londynie , Lucy spała oparta na siedzeniu i przykryta moją bluzą . Dojechaliśmy pod mój dom nie chciałem jej budzić więc na początku wyciągnąłem ze samochodu bagaże i przeniosłem je do domu następnie otworzyłem drzwi od strony pasażera i wziąłem Lucy na ręce , wniosłem do domu i ułożyłem ją na łóżku w sypialni . Obudziła się
- Zayn chodź do mnie się połóż się obok i przytul mnie mocno . Podszedłem do łóżka ułożyłem się obok niej i mocno ją przytuliłem
- Brakowało mi tego bardzo i ciebie też : powiedziała cicho :
- Przecież zawsze mogłaś przyjść i się przytulić
- Wcale nie : spojrzała mi w oczy : ale nie mogłam wtedy tego zrobić : złapała mnie za bluzkę przyciągnęła bliżej i pocałowała mnie namiętnie :
- W sumie tak : pocałowałem ją i położyłem jej dłonie na biodrach ściągając powoli jej bluzkę, zaśmiała się i wsadziła mi rękę pod bluzkę i ściągając ją , spojrzałem jej w oczy i szepnąłem jej do ucha śmiejąc się
- Kochanie może najpierw powinniśmy zamknąć wejściowe drzwi : spojrzałem na nią i zaśmiałem się :
- A może zrobimy to wieczorem : spojrzała na mnie i zaczęła się śmiać : Wyszedłem ze sypialni i poszedłem zamknąć samochód oraz drzwi wejściowe . Gdy poszedłem do sypialni Lucy nie było na łóżku , rozejrzałem się po pokoju , później zszedłem na dół i poszedłem do kuchni z której usłyszałem nucenie , oparłem się o futrynę i patrzyłem na Lucy która chodziła po kuchni i nuciła sobie jakąś piosenkę , nagle się odwróciła i spojrzała na mnie
- Ojć : zarumieniła się : Podszedłem do niej , przyciągnąłem ją do siebie , posadziłem na blacie kuchennym i zacząłem ją namiętnie całować , po szyi delikatnie schodząc bardziej w dół . Ściągnąłem jej subtelną białą bluzkę i całowałem ją po dekolcie
- Może pójdziemy do sypialni : zapytała :
- Niee , zróbmy to na kuchennym stole : zaśmiałem się : Lucy spojrzała na mnie i uniosła kąciki ust do góry i pocałowała mnie znów szepnęła : Kocham cię. Spojrzałem na nią i wyszczerzyłem się
- Też cię kocham
 

 
Jeśli kiedyś przeżyjesz coś co wstrząsneło twoim życiem to zawsze wierzysz w ukochaną osobę z którą np jesteś zaręczona w przeciwnym razie coś złego może ci się stać ... Tak było ze mną i z Niallem nigdy mu tego nie wybacze . Siedziałam przytulona do Zayna opierając swoją głowę o jego tors uśmiechnełam się kiedy na mnie spojrzał .
- Zayna co teraz z nami będzie ? : zapytałam po chwili :
- Chce po prostu byś do mnie wróciła kocham cię : powiedział :
- Już to zrobiłam : powiedziałam i pocałowałam go siadając mu na kolana : Całowaliśmy się dość długo dopóki nie przyszedł Niall
- Lucy ... : powiedział i ucichł :Spojrzałam w jego stronę nadal siedząc Zaynowi na kolanach i powiedziałam
- Co chcesz : rzuciłam mu niechętny uśmiech :
- Ja po prostu cię przepraszam : powiedział : Wstałam z kolan Zayna i podeszłam do niego krzyżując ręce na piersi powiedziałam
- Teraz mnie przepraszasz po tym wszystkim co na mnie powiedziałeś ?
Złamałeś mi serce i nie miej nadzieji że do ciebie wrócę bo tego nie zrobię : powiedziałam patrzyąc na niego : Niall się wkurzył
- Jesteś zwykłą suczą i lubisz się puszczać : krzyknął : Odwróciłam się napięcie i przywaliłam mu prosto w nos , upadł na podłogę i zaczęła mu farba z nosa lecieć , Zayn spojrzał na Niall`a a później na mnie
- Lucy wszystko w pożądku ? : zapytał : spojrzałam na leżącego Niall`a
- Trzeba ci było ?
- Wynoś się stąd ty i on ! : krzyknął i pobiegł do góry : Schowałam twarz w torsie Zayna i zaczęłam płakać: - Cicho Lucy cicho wyjedziemy jeszcze dziś będziesz mieszkać u mnie przez jakiś czas dopóki twoja ciotka nie skończy remontu : powiedział i cały czas głaskał mnie po włosach :
- Za co on mnie tak nienawidzi , dobrze dziękuję Zayn za wszystko : pocałowałam go namiętnie : Idziemy się pakować kochanie
- Tak : złapał mnie za rękę i poszliśmy na górę :
 

 
Zamknąłem drzwi za sobą i poszedłem na dół Zayn jak zwykle spał na podłodze pilnując Lucy , a ona siedziała na sofie i patrzyła na niego tak jakoś inaczej przykryła go kocem a ten się przebudził spojrzał na nią i uśmiechnął się , ujął jej rękę i pocałował ją . Poszedłem na górę Nathalie już nie spała spojrzałem na nią i posłałem jej znaczący uśmiech
- Coś się stało ? : zapytała i spojrzała na mnie :
- Nathalie możemy porozmawiać ? : zapytałem :
- Oczywiście : powiedziała : Usiadłem na łóżku i złapałem ją z rękę wdychając powiedziałem
- Nathalie kochanie czy ty naprawdę chcesz za mnie wyjść? : spojrzałem na nią z nadzieją :
- Tak Lou naprawdę chcę za ciebie wyjść : powiedziała i pocałowała mnie namiętnie : Wiesz nikogo bardziej nie kochałam niż ciebie jesteś dla mnie najważniejszy i tylko ty się liczysz : powiedziała i spojrzała na mnie :
A ty Louis chcesz mnie mieć za żonę ? :zapytała :
- Oczywiście że chcę : uśmiechnąłem się i ułożyłem się wygodnie obok niej : Chcę mieć ciebie na zawsze : powiedziałem cicho i przytuliłem ją całując w policzek :
 

 
Prolog : Gdybym miała spełnić jedno życzenie dla przyjaciół było by to żeby Lucy nie zerwała z Niall`em a to wszystko zaczęło się mniej więcej tak ....
Siedząc na dole na kanapie z Louisem oglądaliśmy " Wampiry i świry " gdy nagle usłyszeliśmy huk ktoś spuścił walizkę ze schodów krzycząc :" I tak ci nie jestem potrzebna " To była Lucy zeszła ze schodów z walizką miała rozmazany makijaż i oczy pełne łez , Niall wyszedł na schody z butelką wódki , spojrzał na mnie i na Louisa a później na Lucy i krzykną do niej :
- Adijos !!!!! : poszedł z powrotem do pokoju : Lucy wyszła z domu z walizką Zayn wybiegł za nią a my z Louisem rzuciliśmy się do okna
- Lou jak myślisz ona do niego wróci ?
- Nie wiem : wzruszył lekko ramionami i uśmiechną się do mnie : Lucy przez moment rozmawiała z Zayn`em pakując walizkę do samochodu z trzaskiem zamknęła bagażnik chciała wsiąść ale Zayn złapał ją za rękę przyciągnął do siebie i namiętnie ją pocałował , wytrzeszczyłam oczy
- O mój Boże !!!! : wykrzyknęłam : Niall zszedł chwiejnym krokiem po schodach i powiedział
- Gdzie poszła no ta co no . Louis spojrzał na Niall`a
- Chodzi ci o Lucy ? : zapytał :
- Taaaaaakkkk : pokiwał głową :
- Wyszła z Zayn`em KPW : powiedział Lou:
- Aham : powiedział Niall i wyszedł za nią :
Ja z Louis`em rzuciliśmy się do okna , Niall zaczął się wydzierać na Zayn`a a później się czepiał Lucy widać było że ona już miała go dosyć
w końcu rzuciła pierścionkiem zaręczynowym i krzyknęła chyba że za niego nie wyjdzie i gówno ją teraz obchodzi co on teraz zrobi , wsiadła do samochodu i odjechała Zayn ruszył w bieg za samochodem moim zdaniem dobrze zrobił bo mogła mieć wypadek, Niall przyszedł do domu był w samych bokserkach wyglądał jak ćpun jednym słowem mówiąc poszedł na górę . Po 15 minutach przybiegł Zayn i krzyknął : - Potrzebuję ...pomocy ... Lucy
- Lucy co ? : zapytałam :
- Ona... miała ...
- Wypadek ? :zapytał Louis :
Zayn kiwnął głową , wybiegliśmy za Zaynem , Lucy miała rozwaloną głowę wgl się nie ruszała i wyglądała tak jakby spała Zayn urwał drzwi od strony kierowcy , szczerze powiem jeszcze nigdy nie widziałam go tak od innej strony zawesze uważałam że to frajer ale teraz mam inne zdanie Zayn`owi bardziej zależało na Lucy niż Niall`owi
- Zayn wszystko w porządku ? :zapytałam gdy on wyciągał Lucy ze samochodu i układał ją delikatnie na trawie : Spojrzał na mnie i powiedział wpatrując się w Lucy , był słaby ale mówił
- Zawsze byliście przeciwko bym związał się z Lucy ale zawsze mi na niej zależało i zależy nadal ...będę ją kochał nawet jak jej serce przestanie bić ponieważ ona jest moim całym życiem , światem bez którego mnie nie ma ... ja bez nie istnieję : powiedział a mi łzy spłynęły po policzkach , Lou mnie przytulił a Zayn wziął Lucy na ręce i udał się do domu : - Louis możesz wyciągnąć rzeczy Lucy ze samochodu , dzięki ...
*GODZINA 230*
Zayn klęczał nad Lucy obmył jej twarz z zaschniętej krwi widać że troszczył się o nią ,zależało mu . Oparłam się niedbale o futrynę i patrzyłam na niego .. płakał pierwszy raz widziałam żeby jakiś chłopak płakał a przynajmniej mi się wydawało że Zayn ma serce z kamienia a jednak w nim kryje się mały chłopiec potrzebujący czułości i miłości , nagle zobaczyłam że się uśmiecha i coś mówi nie wytrzymałam i podeszłam do sofy na której leżała Lucy obudziła się
- Lucy wiesz jak się martwiłem o ciebie : powiedział Zayn do niej : Kocham Cię ; powiedział:
- Zayn ty płakałeś : powiedziała do niego cicho i położyła mu dłoń na policzku i przejechała palcami delikatnie po jego policzku : Też cię kocham : uśmiechnęła się do niego :
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

pokochajonedirection
 
nini14
 
Kiedy db nowy rozdział
  • awatar Tengo Ganas de ti♥: @Co chcesz wypić ? Tymbark !: @Live To Tell ♥: oj straszniee <33 Wracaaj <3
  • awatar Live To Tell ♥: @Co chcesz wypić ? Tymbark !: nawet nie wiesz jak tęsknimy!! ♥♥
  • awatar Natalie ;#: Przepraszam, ale teraz nie mam czasu tu wchodzić ;cc Postaram się niedługo dodać nowy <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
hahhaahhahahahahaahahahahahahahaa
 

 
Prolog: Promienie słońca leniwie wpadały do pokoju i świeciły mi prosto w twarz , chciałem się przytulić do Lucy ale jej nie było....
Zerwałem się na równe nogi , jak to nie było Lucy przecież jeszcze wczoraj się całowaliśmy ?!
A teraz zniknęła wraz ze swoimi rzeczami , stałem na środku pokoju nogi ugięły mi się w kolanach i padłem na dywan , łzy same cisnęły mi się do oczów gdy nagle ktoś zapukał do drzwi to był Zayn
- Proszę : odezwałem się beznamiętnym głosem :
- Cześć : powiedział : Lucy to zostawiła : rzucił mi kopertę , po czym wyszedł z pokoju : Otworzyłem ją z drżącymi rękoma i wyciągnąłem małą karteczkę
"Niall"
Przepraszam że dziś rano cię nie obudziłam tak słodko spałeś że bałam się ciebie obudzić . Niall musiałam wyjechać i nie wiem czy wrócę pamiętaj zawsze będę cię kochać nie zależnie co się stanie
Gdybym nie wróciła , to nie łódź się i wróć do Ali.
Lucy .
Podarłem kartkę na strzępy i wyszedłem z pokoju , udałem się do kuchni i wyciągnąłem z szafki kieliszek i wódkę po czym usiadłem przy stole nalałem sobie trochę i później wypiłem jednym tchem ,-Co będę pił po kieliszku : pomyślałem : wziąłem butelkę i napiłem się z gwinta , być może wróci nie wróci mam to szczerze w dupie , siedziałem tak z butelką prawie pustą i rozmyślałem gdy wparadował Liam i Lissa
- Chłopie jak ty wyglądasz ?!
- Nie jak tylko co : nie wiedziałem co wgl mówiłem język plątał mi się sam : Mam już dosyć tego wszystkiego Lucy , mojego związku i was
- Że o co ci teraz chodzi ?!
- Szmata mnie zostawiła
- Lucy !!!!! Niall jak o niej tak wgl możesz mówić
To ty upiłeś się teraz jak świnia i gadasz coś od rzeczy i wiesz co raczej Lucy powinna o tym wiedzieć : powiedział : Mało co z tego z rozumiałem pół przytomny byłem . Następnego dnia obudziłem się ze strasznym bólem głowy , wyszedłem z pokoju i udałem się do salonu zdziwiło mnie tylko jedno widok stojącej walizki zmarszczyłem czoło i spojrzałem na kanapę , na niej spała Lucy uśmiechała się przez sen uśmiechnąłem się sam do siebie gdy nagle ktoś się odezwał , to była Lissa
- Ona wie o wszystkim co wczoraj powiedziałeś , Lucy wyjechała bo zmarła jej babci rozumiesz ?
- A co ja wgl powiedziałem ? I o czym ona wie ?
: spojrzałem na nią zdziwiony :
- Udajesz idiotę ? : spojrzała na mnie : Wyzywałeś Lucy wczoraj od szmaty i Liam może ci to potwierdzić : powiedziała i spojrzała na mnie wzrokiem takim jakby miała chęć mnie zabić :
- I że ona niby o tym wie ?!
- Tak : powiedziała spokojnie : W tym samym momencie obudziła się Lucy , spojrzała na Lissę i posłała jej uśmiech , spojrzała na mnie i jej uśmiech zgasł . Westchnąłem i podszedłem do niej
- Lucy możemy porozmawiać ? : zapytałem :
- Nie będę z tobą rozmawiać rozumiesz nie po tych słowach co powiedziałeś : spojrzała na mnie :
- Przepraszam Lucy no wybacz mi , byłem po alkoholu i nie wiedziałem co mówię rozumiesz wybacz mi : spojrzałem na nią miejąc nadzieję że mi wybaczy : Spojrzała na mnie i westchnęła
- Niall , ja .. ja .. nie wiem z każdym razem będziesz po tym czymś co wypiłeś tak mówić to będzie koniec i zadbaj o to by tak nie było : pocałowała mnie : Odwzajemniłem jej pocałunek
- Dobrze zadbam : uśmiechnąłem się wreszcie mogłem ją do siebie przytulić :
  • awatar Gość: Rozdział świetny <3 Szkoda że zawieszasz :-C Niall był be be xp
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Więc tak dziś piszę ostatni rozdział i zawieszam ponieważ rok szkolny itp
 

 
Prolog:Niall i Lucy coraz bardziej ostatnio się kłócą a wszytko to zawdzięczam Ali . Ona jest wspaniała a nie dość tego ja chcę wrócić do Lucy a ona do Niall`a więc poszliśmy na taki układ ona rozwali związek Niall`a a ja wrócę do Lucy i wszyscy będą szczęśliwi.
Siedząc w salonie z nogami na stole zajadałem się płatkami owsianymi oczywiście z mlekiem gdy do salonu wparowała Lucy usiadła obok i zrzuciła mi nogi ze stołu
- Co ty robisz ? :zapytałem zdziwiony :
- Z nogami na stole się nie siedzi ciołku matołku
- A ciebie co ugryzło ? : zapytałem znów :
- Nic po prostu twoje nogi zalatują : powiedziała:
- Moje nogi ! Lepiej spójrz na siebie
- Masz coś do mnie ?!! Przez tyle miesięcy co wytrzymałam z tobą coś się w głowie poprzewracało idioto głupi !!!! : wstała i wyszła :
- Lucy , Lucy stój !!! : krzyknąłem : Zatrzymała się na chwilę a później się odwróciła , spojrzała na mnie
- Lucy bardzo cię przepraszam
- Klękaj na kolana i błagaj o wybaczenie
- Nie klęknę : powiedziałem i spojrzałem na nią :
- To pocałuj mnie wiesz gdzie : pomachała swoim tyłkiem:
Spojrzałem tęsknie za nią , gdy wyszedł Niall z pokoju podszedł do niej i pocałował ją to teraz wiem jak Lucy jest szczęśliwa z Niall`em gdy ją całował ciągle się uśmiechała . Wybiegłem na dwór z myślą ona musi być moja niestety tak nie jest . Westchnąłem i wróciłem do spożycia swoich płatków .
 

 
Wróciliśmy nad ranem od Justina i Suzi już więcej nigdzie z Niall`em ani tym bardziej z Zayn`em się nie wybieram . Wysiadłam z samochodu trzaskając drzwiami , zabrałam swoje rzeczy z bagażnika i poszłam do domu .
-Cześć Lucy : powiedział Harry : Machnęłam do niego tylko ręką i nie powiedziałam nic, pobiegłam na górę z hukiem zamykając drzwi od pokoju
- Idiota , idiota jeszcze raz idiota : krzyknęłam i zaczęłam rozbijać o ścianę wszystkie zdjęcia które stały na półce te ze mną i z Zayn`em jak za równo te z Niall`em , nagle ktoś zapukał do pokoju
- Lucy otwórz proszę . To Niall a ja nie mam zamiaru z nim gadać niby się z nim pogodziłam ale nadal nie wybaczyłam mu tego pocałunku .
- Nadal masz zamiar się na mnie dąsać ? Lucy proszę porozmawiajmy : podeszłam do drzwi i otworzyłam je : - Wejdź : powiedziałam cicho :
Spojrzał na podłogę , później na mnie
- Przepraszam cię za wszystko : powiedział :
Westchnęłam i kątem oka spojrzałam na niego
- Masz jeszcze mi coś do powiedzenia ? :zapytałam:
- Tylko tyle że cię kocham : spojrzał na mnie :
wybacz mi proszę cię : klęknął na kolana : Zayn by tego nie zrobił : pomyślałam i spojrzałam na niego mówiąc : -Niall wstań i chodź tu do mnie : poklepałam miejsce obok : usiadł obok mnie , przytuliłam się do niego mocno i powiedziałam .- Kocham cię Niall i nikogo więcej jesteś bardzo
ważny dla mnie choć wiem że kiedyś cię stracę ale nie teraz : pocałowałam go : Spojrzał na mnie
- Tyle miłych słów jeszcze nigdy nie słyszałem nawet od Ali : powiedział i uśmiechnął się :
- Zawsze tylko Ali ,Ali i Ali może wróć do niej i będzie i wtedy będziesz miał tą swoją Ali : powiedziałam i z płaczem wybiegłam z pokoju : Niall wybiegł za mną i zasłonił mi drogę do łazienki , spojrzałam na niego
- Odejdź : warknęłam na niego :
- Nie odejdę dopóki nie pozmawiamy : złapał mnie za rękę i przyciągnął do siebie później namiętnie pocałował :
Jesteś zazdrosna o Ali tak ? : powiedział cicho :
- Tak : odpowiedziałam :
- Lucy ja już do niej nic nie czuje od tego czasu kiedy w moim życiu pojawiłaś się ty wszystko się pozmieniało rozumiesz : położył mi moją rękę na swojej piersi : Widzisz ono bije tylko dla ciebie , gdy jesteś blisko mnie ono szaleje , zrozum to innej dziewczyny tak jak ciebie by nie mogło pokochać : uśmiechnął się :
- Niall przepraszam za to : przytuliłam go mocno :
- Masz prawo być zazdrosna , bo ja jestem zazdrosny o ciebie a wiesz dlaczego ? Bo cię kocham : pocałował mnie :Odwzajemniłam jego pocałunek i uśmiechnęłam się :
- A teraz kilka fotek dla paparatzzi : krzyknął Louis śmiejąc się : Niall mnie przytulił i krzykną do Lou
- Możesz robić : zaśmiał się :
- Żartuję gołąbki : pokazał Niall`owi język :
- Głupek : krzyknęłam gdy Louis zbiegł po schodach :
- Lucy czy już wszystko w porządku ? :zapytał po chwili:
- Tak już wszystko w porządku tylko odpowiedz mi na jeszcze jedno pytanie : spojrzałam na niego :
- Mianowicie ? : zapytał :
- Gdybyś miał wybierać pomiędzy mną a Ali kogo byś wybrał ? :zapytałam i spojrzałam na niego :
zastanowił się przez chwilę i powiedział
- Po długim ten tegowaniu w głowę odpowiadam że wolał bym ciebie bo jesteś idealna : pocałował mnie :
  • awatar Gość: " Po długim ten tegowaniu w głowę odpowiadam że wolał bym ( ... ) " hahahahaha XD nie ma to jak tekst Króla Juliana XDDD Zajebisty rozdział :D
  • awatar Natalie ;#: I wszystko dobrze ommm xD Paparazzi xD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Znów Besty Czy to uzależnienie ???
 

 
-Nie uwierzycie co się stało !!! :krzyknąłem : Wszyscy się obrócili w moją stronę uśmiechnąłem się i powiedziałem powoli : - Lisa i Liam będą rodzicami. Lucy się udławiła bułką którą szamała a Zayn wytrzeszczył tylko oczy , ale ich nabrałem
zacząłem się brechtać z miny Zayn`a i powiedziałem
-Ale się nabraliście : uśmiechnąłem się : Lucy wiesz że Niall cię zdradza : spojrzałem na nią :
-Że co ?! Niall jak mogłeś : uderzyła go z liścia i sobie poszła : Niall spojrzał na mnie z miną ~JEBNIJ SIĘ DWA RAZY W GŁOWĘ ZA NIM COŚ POWIESZ~
Lucy siedziała sama na końcu jachtu i płakała , Niall wstał i poszedł do niej porozmawiać ,ale oni się na żartach nie znają ja nie mogę . Spojrzałem na Niall`a i Lucy coś sobie tłumaczyli Lucy odepchnęła Niall`a i sobie poszła a tak wgl to prawdę jej powiedziałem a wszystko wiem od Zayn`a że Niall całował się z jakąś dziewczyną i cud że Lucy tego nie zauważyła a tak to się wszystko wydało. Poszedłem tam gdzie Lucy siedziała Niall dał mi bluzę żebym jej dał , podszedłem do niej
-Niall kazał ci to dać : powiedziałem i podałem jej bluzę siadając obok : Nie chciałem by tak wyszło znaczy powiedziałem to co wiedziałem ale wybacz mu on cię kocha naprawdę , siedzi sam tam gdzie ty wcześniej siedziałaś jak Zayn go woła do wgl nie reaguje : powiedziałem i przytuliłem ją :Nie płacz już zawołam Niall`a okej ?
-Louis : odezwała się po chwili : Spojrzałem na nią i uśmiechnąłem się lekko
-Dziękuję : powiedziała i uśmiechnęła się :
-Posłuchaj sobie `Look after you ` The Fray może ci się humor poprawi : rzuciłem jej swoją mp3:Ale mówię ci tylko mnie nie zabijaj jak nie będzie okej. Uśmiechnęła się tylko a ja poszedłem po Niall`a .Siedział z czerwonym policzkiem i myślał
-Niall Lucy chce żebyś przyszedł : powiedziałem :
Niall wstał i poszedł do niej a ja sobie stanąłem i słuchałem o czym rozmawiają ale nic nie zrozumiałem , po chwili już się całowali uśmiechnąłem się sam do siebie i poszedłem szukać Nathalie ta jednak siedziała sama , usiadłem obok niej i objąłem ją w tali całując namiętnie
-Nathalie Look after you : powiedziałem cicho:
-Lou kocham cię : powiedziała i pocałowała mnie :
-Też cię kocham Nathalie : odwzajemniłem jej pocałunek :
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Po moim trupie : pomyślałam : Malik doszczętnie mnie wkurzył no sorry ale na pewno nie będzie krzyczał na Niall`a i wgl co on się go tak uczepił jak rzep psiego ogona jest taki sam jak Eleanor a poropo`s Elki to ponoć napisała mi coś na e-maila muszę zobaczyć . Otworzyłam laptopa i zalogowałam się na moją skrzynkę , spojrzałam na moje wiadomości a jednak coś napisała .
`Hej siostrzyczko jak wakacje mijają w towarzystwie mojego byłego chłopaka ,a czy rodzice wiedzą z kim jesteś i gdzie jesteś ? Może powinni się dowiedzieć co ich kochana Nathalie robi . Całuski Eleanor Cadler ;*`
I humor mi zepsuła ale zaraz jej odpisałam ` Oh cześć skarbuś jak się ma moja kochana siostrzyczka no ja mam nadzieję że dobrze , a propo rodziców wiedzą gdzie jestem i z kim IDIOTKO!!!! Kocham cię buziaczki skarbie ;**` Oh ta ja : zaśmiałam się szyderczo , można rzec kocham siebie. Wylogowałam się z głupiej poczty i zaczęłam grać w jakieś badziewne gry ubierałam Hannę Montanę itp.
-Hej skarbie co robisz ? : zapytał Lou który właśnie przyszedł :
-Gram w gry akurat przeszkadzasz mi w stylizacji Hanny Montany : zaśmiałam się i pocałowałam go w policzek : Uśmiechnął się i zabrał mi laptopa
-Eii no a co z Hanną spóźni się na koncert : uśmiechnęłam się : Spojrzał na mnie i uniósł brew ku górze , zagryzłam dolną wargę i zaśmiałam się
-A ty skarbie wolisz Hannę Montanę niż mnie ?
-Nie : złapałam go za koszulkę , przyciągnęłam do siebie i namiętnie pocałowałam :
-A to za co : odwzajemnił mój pocałunek siadając obok mnie :
-A to żeby cię przekonać że jesteś wiele lepszy niż Montana : uśmiechnęłam się uroczo puszczając mu oczko : Louis się zaśmiał i zaczął mnie namiętnie całować. W prawdzie czasem zastanawiałam się jak gwiazda One Direction może zerwać z modelką Eleanor Cadler i chodzić z kimś takim jak ja , przecież ja jestem zwykłą nastolatką z Doncaster no helo a nie modelką rąbiącą karierę jak Elka , praktycznie mogę powiedzieć że jestem jak Lucy , Lisa , Andrea jesteśmy zwykłymi nastolatkami i z tego się cieszymy , chociaż czasem jest ciężko bo paparatzzi są na każdym kroku w szkole , w domu czy nawet na zakupach
 

 
Lucy siedziała z dala no w prawdzie na drugim końcu jachtu rozmawiała z Zayn`em nagle światło zgasło i zrobiło się ciemno ktoś mnie uderzył lekko w plecy odwróciłem się ale niestety nic nie zobaczyłem
- Lucy to ty? : zapytałem :
- Tak Niall to ja : odezwał się głos trochę inny niż zwyczajny głos Lucy:
-Niall !!! Niall gdzie ty jesteś ?! : ktoś mnie zawołał : Teraz dokładnie wiedziałem że ta dziewczyna która stała naprzeciw mnie to na pewno nie Lucy , bo ona przecież mnie szukała , dziewczyna z którą rozmawiałem pocałowała mnie i uciekła usłyszałem jak ktoś się wywalił
- Cholera : zaklnęła Lucy : Jednak to ona się wywaliła
- Kochanie nic ci nie jest : znalazłem ją i pomogłem jej wstać :
- Nie chyba nic : uścisnęła mocno moją rękę i pocałowała mnie : Niall od.kiedy używasz balsamu różnego do ust ? : zapytała :
- Eh...to nie balsam to od wina : wymyśliłem to , przecież nie mogłem powiedzieć jej o tej dziewczynie nawet nie widziałem jej:
- Aham , zimno mi : powiedziała po chwili :
Przytuliłem ją gdy zapaliło się światło , uśmiechnąłem się do Lucy
- Niall możemy zamienić słowo : zapytał Zayn :
- Spoko : wstałem i puściłem Lu oczko :
Odeszliśmy trochę dalej tak aby nikt nie słyszał
- Słuchaj mnie dokładnie jak zdradzisz Lucy to policze ci wszystkie żebra
- Zayn wyluzuj nie zdrdzę jej rozumiesz , za bardzo mi na niej zależy
- Nie powiedział bym
- Co masz na myśli ???
- Kogo całowałeś jak zgasło światło ? Jeszcze raz a Lucy będzie o wszystkim wiedziała
- Śmieszny jesteś , ja mogę powiedzieć jej co robiłeś jak się po psztykaliście się co fajnie dymało się Ishanę ??
- Skąd to wiesz?! : zapytał oburzony :
- A co cię to ?! : krzyknąłem :
- Niall : powiedziała Lucy : Chodź tu
- Wybacz mi Zayn ale Lucy mnie woła
- Gdyby nie to że się pojawiłeś to bym nadal był z nią
- Nie Zayn : odezwała się Lucy : To ty popełniłeś błąd i nikt inny
gdyby nie Niall to wgl by mnie tu teraz nie było : powiedziała patrząc cały czas Zayn`owi w oczy : Spuścił głowę i nie odezwał się
- Teraz wszystko wyszło : znów się odezwała : Nawet to że bzyknąłeś Ish
i co zadowolony ?
- Powiedziałeś jej!!!!!
- Nie ! To nie Niall i jeszcze raz krzyknij na niego to nie reczę za siebie .
 

 
Czyli to prawda Niall na prawdę oświadczył się Lucy a ona się zgodziła kurwa , miałem to być ja praktycznie to ja ją pierwszy poznałem , ona miała być Mrs . Malik a nie Pani Horan : skrzywiłem się : Lucy nawet śpi z nim to jest tylko tak jak idziesz do ubikacji to u nich łóżko skrzypi . Ziewnąłem i ułożyłem się wygodnie na łóżku choć był już ranek no nie wiem dokładnie może 7 lub 8 ,drzwi do pokoju otworzyły się i stanęła w nich Lucy uśmiechneła się i powiedziała : - Łosiu wstawaj już : uderzyła mnie poduszką : Suzi i Justin zaprosili nas to znaczy mnie i Niall`a na.swój jacht możemy zabrać ze sobą trzy osoby i pomyślałam o tobie więc rusz ten swój szanowny zadek marsz do wc się odświeżyć , ubierz się i weź potrzebne dla.cb rzeczy typu hmmm kąpielówki : zaśmiała się i udała się do drzwi : Spojrzałem na nią jeszcze raz i odezwałem się:
- Lucy dzięki : uśmiechnąłem się do niej :
- Nie ma za co : zaśmiała się : za 10 minut masz być gotowy : wyszła : Niechętnie wstałem z łóżka i udałem się do wc jak to Lucy powiedziała się odświeżyć.Po 10 minutach stałem w holu Niall spojrzał na mnie i zacnie się uśmiechał po chwili przyszli Louis i Nathalie ale Lucy nie było widać.Niall westchnął i pobiegł do góry po 5 minutach przyszła z nim Lucy trzymali się za ręce i uśmiechali się do siebie .
- To w drogę : powiedział Louis : Wyszliśmy z domu już czekał na nas bus . Jadąc Nathalie na okrągło paplała o czymś z Lou, Niall i Lucy tzn Lucy spała przytulona do Niall`a , a ja sam siedziałem i słuchałem myzyki na mp3 jakoś drętwo w ich towarzystwie a szczególnie przy Lucy.
- Jesteśmy na miejscu : odezwał się kierowca : Spojrzałem na śpiącą Lucy i uśmiechnąłem się zacnie Niall spojrzał na mnie i zapytał:
- Czemu tak na nią patrzysz ??
- Tak sobie a co nie mogę?!
- Ej no przestańcie : powiedziała Lucy która się obudziła :
- Jak się spało kochanie ? : zapytał jej Niall :
- Całkiem dobrze misiu
- Wysiadacie już ? : zapytał kierowca :
- Tak : powiedział Louis : Wysiedliśmy wszyscy z busa i udaliśmy się do Suzi i Justina powitali nas z uśmiechnem . Justin zrobił nie chętną minę na mój widok w końcu kiedyś zarywałem do Suzi . Niall zagadnął :
- Suzi , Justin to jest Lucy moja dziewczyna
- Miło mi Suzi Clark : uśmiechneła się do niej:
- A tam to Nathalie nowa dziewczyna Louis`a . Pomachała Nathalie i uśmiechneła się .A ja to co nie widzialny jestem czy coś.? Poszliśmy wszscy na jacht " Arlekin " to nazwa jachtu oczywiście muzyka grała głośno a Suzi gadała no praktycznie z każdym ,spojrzałem na Niall`a gadał z jakąś dziewczyną to na moje zacne oko nie wyglądało na rozmowę więc postanowiłem zwołać Lucy , przyszła odrazu
- Co chciałeś pyszczku ? : zapytała z uśmiechnem :
- Spójrz tam : wskazałem kiwnięciem głowy na Niall`a i tą dziewczynę:
- O ta suka ! : powiedziała i krzykneła : Niall misiu tu jesteś !
Zaśmiałem się , nie źle grała ale to nawet dobrze że się dogaduje z nim.
- Cześć : puknął mnie ktoś w ramię : odwróciłem się
- Hej : uśmiechnąłem się:
- Jestem Ali : podała mi rękę:
- A ja Zayn : uścisnąłem jej delikatnie rękę : Miło mi
- Znasz tą dziewczynę co akurat przytula Niall`a? :zapytała:
- Tak znam to Lucy McGuinness : powiedziałem :
- Nawet do siebie pasują , dobrze że Niall znalazł sobie odpowiednią dziewczynę ale szczerze ci powiem że znówbym chciała z nim być.
- Serio ? : to mi dużo pomagało ja chce odzyskać Lucy a Ali Niall`a:.
- Niall już się zaręczył z nią : powiedziała Ali :
- Ona ma imię : powiedziałem: Tak zaręczył się
- To fajnie : uśmiechneła się : Miała ładny uśmiech ale nie taki ładny jak Lucy.
  • awatar Natalie ;#: Jestem ciekawa co bd dalej .I co na jachcie się zdarzy xD
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
  • awatar Natalie ;#: Bitch please. Kupowali u tego samego jubilera xp Piękne <33
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Nathalie chodzi jak zaczarowana ,cieszę się że zaręczyła się z Louis`em szczerze to też bym tak chciała kocham Niall`a i wiem że on jest tym właściwym facetem i normalnie bym życie za niego oddała .Usiadłam na schodach nadal byłam w koszulce Niall`a oparłam głowę na kolanach i popatrzyła się na ścianę a dokładnie na drzwi wejściowe.Niall usiadł obok mnie i pocałował mówiąc
-Kocham cię wiesz i tego jestem pewien że jesteś tą jedyną. Spojrzała mu w oczy i pocałowałam go mówiąc:
-Ja też jestem pewna że ty jesteś tym właściwym chłopakiem : przytuliłam go : Niall spojrzał na mnie i powiedział :-Lucy zapomniałem ci powiedzieć Suzy i Justin zaprosili nas na swój jacht i możemy zabrać trzy osoby : powiedział i uśmiechnął się :
-To weźmy Nathalie i Louis`a oraz Zayn`a : powiedziałam i spojrzałam na niego z błagalną miną :
-Okej jeśli piękna sobie tak życzy to tak musi być .A muszę załatwić jedną sprawę :ubrał się wyszedł z domu : Wstałam i udałam się do pokoju dalej spać.Obudziłam się dopiero o 15 było bardzo cicho wstałam i spojrzałam na podłogę było pełno płatków od białej róży przecież Niall tylko wiedział że lubię białą różę.Wstałam i udałam się na dół tam też były płatki róży i pełno świec . Zeszłam ze schodów a Niall stał z bukietem róż wręczył mi go
-Dziękuję są piękne : uśmiechnełam się : Niall a czemu jest tu tak dziwnie : spojrzałam na niego :
- Lucy Melanie McGuinness czy zechciała byś zostać moją żoną? : zapytał i uklęknął przed mną : Spojrzałam na niego i uklęknęłam obok niego
- Niall` u Jamesie Horanie tak zechciała bym zostać twoją żoną o ile ty zgodził byś się żeby być moim mężem : pocałowałam go namiętnie: Niall zaczął mnie całować namiętnie ale najpierw założył mi pierścionek na palce mówiąc: - Jesteś kimś więcej niż tylko moją panią Horan jesteś moim całym światem kocham cię .
 

 
Siedziałam na fotelu w salonie u Niall`a gdy dobiegł z góry trzask zamykających się drzwi powiem szczerze że się przestraszyłam .Spojrzałam na schody stał na nich Louis opierający się niedbale o ścianę oczywiście był w czerwonych spodniach i w białej bluzce oczywiście miał szelki ,uwielbiałam jak się tak ubierał .Spojrzał na mnie i przeczesał włosy ręką uśmiechając się przy tym posłałam mu uroczy uśmiech zrobił się trochę zdziwiony i zawstydzony ale podszedł do mnie i usiadł na kanapie raz po raz spoglądał w moją stronę w końcu nie wytrzymałam i spojrzałam na niego i zapytałam niepewnie :
-Lou co ci jest ?? : spojrzałam na niego zmartwiona:
-Nic : zrobił wielkie oczy i znów się spojrzał na mnie tak jak wcześniej : Odstawiłam laptopa na stolik i usiadłam obok niego patrząc mu prosto w oczy
-Co jest Louis , przecież widzę
-Nathalie bo em ...jakby ci to powiedzieć
-Siema lovelasy : powiedziała wesoło Lucy : Akurat wtedy kiedy chciałam wiedzieć co jest Louis`owi , ubrana była jedynie w damskie bokserki i koszulkę Niall`a ,a włosy miała niedbale związane w kok ,wzięła dwa piwa i poszła na górę trzaskając przy tym drzwiami , zwróciłam się z powrotem do Louis`a w dalszym ciągu czekając na odpowiedź która wypłynie z jego ust .
-No co chciałeś mi powiedzieć . Zaczął szukać czegoś po kieszeniach w końcu wyciągnął małe niebieskie pudełeczko -Nathalie Cher Cadler : klęknął przede mną : Wyjdziesz za mnie ? :zapytał patrząc mi w oczy : Nie wiedziałam co powiedzieć czy tak czy nie w końcu kochałam Louis`a i nie wiedziałam czy powiedzieć tak . Spojrzałam mu głęboko w oczy kryła się w nich nich nadzieja , westchnęłam i w końcu powiedziałam
-Louisie Williamie Tomlinsonie tak wyjdę za ciebie : łzy spłynęły mi po policzkach : Lou wyciągnął pierścionek i założył mi go na palec , pocałowałam go namiętnie
-Gratulujemy : krzyknął ktoś z góry : To Niall i Lucy cieszyli się ale gdyby przyjrzeć się Niall`owi Lucy mu chyba malinkę zrobiła .
  • awatar Natalie ;#: Ja pierdole. Nie no tego to się nie spodziewałam Xdd Ta mu malinke zrobiła of god -,- Hehe czekam na nn ;*
  • awatar .dreamer: genialne *_*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Zostałam nominowana przez nini14.pinger.pl

1.Tak kocham xD
2.Niebieskie
3.Wieś
4.Batonik Twix (kocham)
5.Tak mam pieska
6.słuchać muzyki i wygłupiać się
7.Zdecydowanie rower
8.Pop,rock,R`n`B czasem hip hip i reege
9.Lubię to i to ale wolę lody
Moje nominacje XD :
directions211.pinger.pl
amaaaaaa.pinger.pl
alwayssad.pinger.pl
Pytania dla nominowanych:
1.Który chłopak z 1D jest w twoim typie ?
2.Gdzie byś chciała zamieszkać <za granicą >?
3.Masz twitter`a?
4.Kolor oczów?
5.Ulubiony serial?
6.Ulubiona pora roku ?
7.Jaką chciała byś zostać postacią fantasty?
8.Co byś zabrała na bezludną wyspę ?
9.Lubisz One Direction , jeśli tak to na ile procent?
10.Która z piosenek 1D jest najfajniejsza?
 

 
Chociaż biegnę przed siebie
Serce przestało bić
Tak trudno jest
Być przedmiotem w torebce tylko na gorsze dni
A wymarzyłem sobie dom gdzie Ty i Ja
Zbudujemy silną więź
Ulokowałem gdzieś na giełdzie uczuć nas
Wzbijałem się...

A sięgam dna...

Pomyliłem się jeszcze raz
A nie da w dłoni zamknąć się dwóch dzikich serc
Nazywam się winny bo cokolwiek zrobiłbym
Już nigdy nie będę właśnie tym z kim chciałaś być...

To że kiedyś odejdziesz to jak rzucić na stół w kasynie los
Spoglądałaś nie pewnie kiedy mówiłem wprost
Że mamy szczęście, znaleźliśmy siebie już
Tak jak dusze dwie co łączą się na zawsze
Nagle niebo spada w dół
Zabierasz wszystko...

Zabierasz wszystko...

A Pomyliłem się jeszcze raz
A nie da w dłoni zamknąć się dwóch dzikich serc
Nazywam się winny bo cokolwiek zrobiłbym
Już nigdy nie będę właśnie tym z kim chciałaś być...

Tylko nam zdarzyło się pokochać od tak
Już tylko nam, gdy cała reszta inny ma plan
Chciałaś aleją prawd, tak powoli pójść
Ja autrostradą kłamstw, leciałem, gnałem bez tchu
I tu stajemy nadzy na przeciw faktom
Ty już nie czujesz mnie
Nie potrafisz unieść tego już dawno
Jedyne wyjście - stać się kimś innym
Cokolwiek zrobię, nie zmienię nic
Jestem winny

A Pomyliłem się jeszcze raz
A nie da w dłoni zamknąć się dwóch dzikich serc
Nazywam się winny bo cokolwiek zrobiłbym
Już nigdy nie będę właśnie tym z kim chciałaś być

Pomyliłem się jeszcze raz
A nie da w dłoni zamknąć się dwóch dzikich serc
Nazywam się winny bo cokolwiek zrobiłbym
Już nigdy nie będę właśnie tym z kim chciałaś być...
 

 
Hahahahaha od samego rana mam odloty na początku poszłam do Zayn`a do pokoju oczywiście głupolek jeszcze spał narysowałam mu wąsy markerem dobra Niall`owi też narysowałam wąsy i brodę tylko czym innym hhhahhaha.
Niall jak zwykle się obudził późno wstał zaraz po ufolku z zacnym markerowym wąsem i udał się do łazienki a zaraz za nim szła Nathalie i Lisa spojrzały na mnie i spytały:
-A ty co robisz??
-Cicho Zayn poszedł do łazienki a ja mu wąsy markerem narysowałam ma takie jak milord : zaśmiałam się cicho:
-Spoko : powiedziała Nathalie i zaśmiała się :
-Lucy to twój były chłopak czemu go tak traktujesz ? : powiedziała Lisa z uśmiechem : Wszystkie trzy się zaśmiałyśmy , Zayn wybiegł z krzykiem z łazienki Nathalie go zatrzymała i zapytała : -A tobie co?
-No zobacz jak ja wyglądam : spojrzał na nią : Zaczęłam się śmiać już brzuch mnie bolał od śmiechu ,
-A tobie co? :zapytał: Spojrzałam na niego i wytarłam sobie oczy bo aż się popłakałam odpowiedziałam mu po chwili : - To moja wina , to ja ci narysowałam te wąsy
-Że co ?! Jak mogłaś ?!
-Normalnie , no przepraszam ale nie miałam co robić
-Nie no spoko przynajmniej mam zacny wąsik
-Jasne , jasne : uśmiechnęłam się do niego :
-A co tu się dzieje ? pytał Niall cały w bitej śmietanie: Zaczęłam znów się śmiać Nathalie , Lisa i Zayn też .Ten spojrzał na nas jak na debili i spytał:
-A wy co się tak brechacie ??
-Nialluś masz bitą śmietanę na twarzy : powiedziałam :
-Lucy co ty zrobiłaś ?? : zaśmiał się :
-Oj nic , to moja zemsta za Cappy
-To chyba że tak : zaczął się śmiać :
 

 
Siedziałem sobie przed telewizorem w salonie i oglądałem "Punk D " na MTV gdy nagle do pokoju wparował Zayn
-Cześć : przywitałem się z nim :
-Ta cześć : burkną: Spoko jak nie chciałeś odpowiadać to było wgl się nie odzywać a nie jeszcze na mnie burczeć , odwróciłem się i oglądałem dalej, Zayn nagle zagadnął
-Lou jak to jest że Lucy woli Niall`a? . Spojrzałem na niego z głupią miną typu.I PO CO SIĘ GŁUPIO PYTASZ POWINIENEŚ WIEDZIEĆ.Odpowiedziałem mu po chwili namysłu
-Bo się nie starasz ,a tak po za tym gdy biłeś się z Niall`em to ją uderzyłeś KPW??pojrzałem na niego z uśmiechem na twarzy : Zayn się zamyślił "czy wgl on myśli "No dobra przesadziłem trochę myśli ale tylko o sobie . Oglądałem dalej telewizor po 5 minutach przyszła Lisa , otworzyła lodówkę i z trzaskiem ją zamknęła
-A tobie co ? : odwróciłem się w jej stronę :
-Lucy wypiła cały sok Cappy : usiadła na krześle w kuchni : Spojrzałem na nią i uśmiechnąłem się,
-A ty co się ta cieszysz hem? : spytała i spojrzała na mnie: Powiedzieć jej czy nie , spojrzałem na pustych 5 butelek po Cappy , no nie no powiem jej
-To nie Lucy wypiła Cappy tylko ja : wyszczerzyłem lśniąco i równo ułożone ząbki: Lisa spojrzała na mnie jakby mnie chciała zabić , zabrała poduszkę i uderzyła mnie i Zayn`a którego wyrwała z rozmyślań , spojrzał na nią i krzykną:- Powaliło was kompletnie !!!!!!!
-Już nie myśl tak o Lucy bo i tak nie będzie już z tobą po tym jak ją potraktowałeś i wgl zacznijmy że się nie starasz : powiedziała Lisa : Zayn spojrzał na nią i powiedział : -Gdybyś nie była dziewczyną Liam`a to bym ci powiedział co o tobie myślę ,ale nie zrobię tego
-Hahahaa boisz się Liamka ? A nie może boisz się tego co pomyśli o tobie Lucy
-Stary dam ci pewną radę daj sobie spokój z Lucy bo i tak ona do ciebie nie wróci , widzisz jest teraz szczęśliwa z Niall`em : spojrzałem na niego : Zayn wstał i udał się do ogrodu rzucając poduszką na kanapę , widać że był wściekły no ale cóż sam na to zasłużył.
 

 
Lucy i Niall pojechali na zakupy do Dublina normalnie to dziwne ale zdążyłem już znienawidzieć Niall` a i że odbił mi Lucy ale z drugiej strony Lucy jakby się dowiedziała co robiłem wieczorem gdy się pokłóciliśmy , może to lepiej . Spojrzałem w okno o zakochańce wrócili ,drzwi się otworzyły i weszła Lucy razem z Niall`em całowali się
- No hej może nie przy mnie co!!! Lucy spojrzała na mnie i znów pocałowała Niall`a mówiąc : - O! Zayn nie zauważyłam cię sorry : uśmiechneła się : Widać że Niall ją dopełnia i jest szczęśliwa z nim . Czasem chciałbym się z nim zamienić . Spojrzałem na nich i powiedziałem:- Co kupiliście amorki ? : spojrzałem na nich:
- Lucy kupiła ci prezent : odezwał się Niall i spojrzał na Lucy która się uśmiechała : Spojrzałem na Niall` a , a później na Lucy i powiedziałem
- Serio? A co to takiego ? : spojrzałem na nich : Lucy podeszła do mnie i wręczła mi małą paczuszkę uśmiechneła się i powiedziała:
- Mam nadzieję że będzie się podobać : przytuliła mnie lekko i cmoknęła mnie w policzek : Zaśmiałem się cicho i spojrzałem na Niall`a który obejmował Lucy , otworzyłem paczuszkę i uśmiechnąłem się
- Ramka na zdjęcie i w środu fotka z naszymi wygłupami : uśmiechnąłem się : Dziękuję ci Lucy . Czemu ona już nie chce być ze mną , znów spojrzałem na Niall`a i zastanowiłem się co on ma czego ja nie mam .
  • awatar Natalie ;#: Hymm . Ja powiem czego mu brak. Mózgu !! XD Zajebisty <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

-.-

Przykro mi że nie mam pary do Zayn`a -.- Jeśli chcecie mogę kogoś dorobić ;> To nie jest żaden problem A teraz biorę się za tworzenie nowego rozdziału bo i tak mam przekichane u Nathalie ^^
 

 
I nasi piękni którzy nie mogą się do siebie odkleić ;P